DOMKI TKACZY W CHEŁMSKU ŚLĄSKIM

Domki Tkaczy w Chełmsku Śląskim

Odwiedzając okolicie czeskiego Adspachu z jego przepięknym Skalnym miastem, warto zjechać nieco z głównej drogi i po polskiej stronie i odwiedzić maleńkie Chełmsko Śląskie, z jego charakterystycznymi domkami tkaczy. Podobno wspomniane domki, nazwane 12 Apostołami, to jedyne takie miejsce w Europie.

Domki Tkaczy w Chełmsku Śląskim  

Państwo: Polska
Namiary GPS: 50°39′57,75″N 16°04′21,09″E 

Nawet na mnie ta data robi wrażenie. Zespół 12 domków tkaczy, zwanych Dwunastoma Apostołami został zbudowany w 1707 roku przez Cystersów z Krzeszowa, specjalnie dla tkaczy płótna z Czech. Domów Apostołów było dwanaście, jednak do dzisiaj przetrwało ich tylko jedenaście, gdyż jeden – zwany Judaszem – spłonął. W XVII wieku maleńkie Chełmsko Śląskie było dynamicznie rozwijającym się miastem (obecnie jest to wieś), które ukierunkowane było na uprawę i przetwórstwo lnu. Dzięki temu w krótkim czasie stało się ono ważnym ośrodkiem sukiennictwa oraz miejscem handlu tymi wyrobami. Aby zagwarantować odpowiedne miejsce do pracy domy te budowano najczęściej nad potokiem, w pobliżu dobrze nasłonecznionych stoków. To właśnie promienie słońca powodowały, że len z tych okolic był nieskazitelnie biały.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  ENDURO REPUBLIC - MOTOCYKLOWY RAJ NA ZIEMI
Domki Tkaczy w Chełmsku Śląskim wnętrze sklepu

Domki wyróżniają się zabudową szeregową. Są one wykonane z drewna, o konstrukcji ryglowej, a ich dwuspadowy dach jest kryty gontem. Z sieni obok izby mieszkalnej wąskie przejście prowadziło do ogrodu. W latach świetności strych pełnił jedynie rolę magazynu i można się do niego dostać stromymi schodami. Len wykorzystywany przez tkaczy pochodził z miejscowych upraw.

Dzisiaj oprócz obejrzenia domków z zewnątrz, warto zatrzymać się na chwilę i odwiedzić Tkactwa Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego Tkacze Śląscy, w którym można podziwiać zabytkowe kołowrotki, krosna, żelazka i wszelkie przedmioty związane z tkactwem. Można też zrobić sobie przerwę na kawę albo odwiedzić sklep z wyrobami z lnu. Gdy już będziesz we wspomnianym sklepie, nie zapomnij przejść do maleńkiego ogrodu na zapleczu (trzeba się przebić przez masę serwetek, obrusów i innych szmatek), w którym bije równie maleńkie źródło. Przechodząc przez sklep uzbrój się w cierpliwość. Właściciel jest niesamowitym gadułą i nie licz nawet, że wyjdziesz stąd bez zamienia choćby kilkunastu zdań.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  RUINY STAREJ PAPIERNI W MALCZYCACH

A może masz inne zdanie na ten temat? Nie bój się zostawić tu swojego komentarza.