OLLIE GAMBLIN I LAVI SCHOLL USTANOWILI NOWY REKORD GUINNESSA
Są najmłodszą parą, która objechała kulę ziemską, jadąc na jednym motocyklu, ustanawiając w ten sposób nowy rekord Guinnessa. Ich Suzuki V-Strom 1050XT odwiedził 39 krajów leżące na pięciu kontynentach i przejechał w sumie 76 705 mil w czasie 589 dni.
Wyruszając z Ace Cafe w Londynie Ollie i Lavi najpierw pojechali do Francji, a następnie na cel obrali jej południe, po to by jak najszybciej dojechać do Hiszpanii. Stamtąd opuścili Europę, lądując w Maroku, w Afryce. Trzymając się zachodniego wybrzeża, pojechali przez Mauretanię do Senegalu, gdzie ich Suzuki V-Strom 1050 DE został załadowany do kontenera i wysłany do Brazylii, aby rozpocząć kolejny, południowoamerykański, etap podróży.

Po wylądowaniu w Brazylii podróżnicy skierowali się dalej na południe, na sam dół Argentyny, aby dotrzeć do najbardziej wysuniętego na południe miasta świata. DAlej droga była już prosta. Na północ skierowali się, jadąc przez Chile, Boliwię, Peru, Ekwador i Kolumbię. Mając zaliczone osiem krajów w Ameryce Południowej, Lavi i Ollie przejechali swoim V-Stromem 1050XT przez Darien Gap do Panamy.
Dalej ich szlak prowadził dalej na północ, przez USA aż do Kanady, po to, by ostatecznie przetransportować motocykl samolotem do Seulu w Korei Południowej. Pobyt w Stanach Zjednoczonych okazał się dość nietypowy. W Las Vegas w stanie Nevada para wzięła ślub.
DROGA PO NOWY REKORD GUINNESSA PROWADZI PRZEZ ROSJĘ
Następnie para popłynęła statkiem do Władywostoku w Rosji. Dalej para kontynuowała podróż w kierunku zachodnim, przez Mongolię, Kazachstan i Kirgistan, przekraczając Morze Kaspijskie i wjeżdżając do Azerbejdżanu, Gruzji, Turcji i przez Bosfor wracając do Europy. Belgia była ostatnim krajem, którego granicę przekroczyli po raz pierwszy. Potem było już z górki. Lavi i Ollie wjechali do Francji, by kilka godzin później przekroczyć granicę Wielkiej Brytanii. W ten sposób zakończyła się trwająca miesięcy podróż życia młodej pary.

Lavi tak powiedziała o planowaniu podróży: „Pomysł ustanowienia Rekordu Guinnessa zrodził się po tym, jak nasz przyjaciel postanowił zostać najmłodszym facetem, który okrąży świat motocyklem. Ten rekord est już ustanowiony. My wysłaliśmy e-mail z pytaniem do redakcji, czy moglibyśmy pobić kolejny rekord, tym razem jadąc jako para na jednym motocyklu. Zapisano go pod hasłem: Najmłodsza para, która okrąży świat na motocyklu. Ale szczerze mówiąc, kiedy zaczynaliśmy, tak naprawdę nie sądziliśmy, że uda nam się objechać cały świat. Naszym celem było dotarcie jak najdalej. Byliśmy przekonani, że prędzej czy później coś nas zatrzyma. Może to być problem z wizami, transportem czy coś w tym rodzaju. Nasze nastawienie było proste. Jedziemy, dopóki możemy. Szczęście nam dopisywało, bo dojechaliśmy do celu naszej podróży.

Temat przejechanych kilometrów i odwiedzonych krajów Ollie skomentował: „Widzieliśmy wiele miejsc, wielu ludzi i przeżyliśmy bardzo wiele . Jeśli miałbym wybrać jeden kraj, który wrył mi się w pamięć, byłaby to Mongolia. Krajobrazy są rozległe i niesamowite. Wszędzie biegają stada zwierząt. To było niesamowite. Kolejnym niesamowitym przeżyciem był widok orek polujących na pingwiny, gdzieś w odludnych rejonach Argentyny. To były sceny niczym z filmu dokumentalnego tylko, że ten rozgrywał się na naszych oczach”.
GDY STRACH ZAGŁADA GŁEBOKO W OCZY
Podróż zakończyła się sukcesem. Ustanowiony został nowy rekord, ale nie obyło się bez wyzwań i słabych punktów.
Zdaniem Olliego: „Musieliśmy czekać w Rio de Janeiro osiem tygodni, ponieważ motocykl zaginął podczas transportu z Senegalu. Podczas podróży zaliczyliśmy wiele upadków. Co ja mówię, było ich mnóstwo! Zanim wyruszyliśmy, nie miałem zbyt dużego doświadczenia w jeździe motocykle. Szczególnie gdy pod uwagę weźmie się duże turystyczne enduro. Mieliśmy też kilka trudnych sytuacji spowodowanych kiepską pogodą, takie jak wysoko w Andach, gdzie przełęcze wznosiły się na wysokość prawie 5000 m n.p.m.

„Ale przez cały ten czas V-Strom był absolutnie bezawaryjny. Jego główną zaletą była niezawodność. Biorąc pod uwagę teren, po którym się poruszał i czas między serwisami, był prawie niezniszczalny. Na dystansie prawie 70 000 km mieliśmy tylko drobne problemy, w wyniku których uszkodzone zostały tylko proste łożyska. Tylny amortyzator też wymagał wymiany. Ale to niewiele biorąc pod uwagę wszystko to, co przeszedł”.
Lavi i Ollie będą na festiwalu Adventure Bike Rider Festival w Ragley Hall w dniach 28–30 czerwca. Ich podróż możesz śledzić na kanale YouTube, który można obejrzeć tutaj .