OBSŁUGA AKUMULATORA MOTOCYKLOWEGO PRZED SEZONEM
Photo by Andrea Piacquadio on <a href="https://www.pexels.com/photo/bearded-man-fixing-motorcycle-in-workshop-3822843/" rel="nofollow">Pexels.com</a>
Obsługa akumulatora wcale nie jest skomplikowana. Oto 10 grzechów głównych, które najczęściej popełniamy obsługując akumulatory motocyklowe. Przede wszystkim mam na myśli akumulatory najpopularniejsze, czyli kwasowo-ołowiowe.
1 KONTROLA AKUMULATORA
Nawet uszkodzone akumulatory mogą podczas pomiaru napięcia pokazywać właściwe wartości od 12 do 13 V. Prawdziwy obraz stanu akumulatora da tylko pomiar napięcia pod obciążeniem. Będziesz potrzebował do tego specjalistycznego narzędzia, które jest drogie i nie opłaca się go kupować, jeśli nie prowadzisz serwisu motocyklowego. Ten pomiar zrobisz za darmo w każdym profesjonalnym sklepie z akumulatorami.
2 ROZŁĄCZANIE I DEMONTAŻ AKUMULATORA
Zawsze odłączaj najpierw biegun ujemny. Dlaczego? Bo nawet, gdy dotkniesz kluczem metalowych elementów motocykla nic się nie stanie (rama jest podłączona do minusa). Przypadkowe zetknięcie bieguna dodatniego z masą może spowodować efektowne iskrzenie, a w efekcie uszkodzenie akumulatora i zniszczenie motocykla. W tradycyjnych akumulatorach kwasowo-ołowiowe zwróć uwagę na położenie wężyka odpowietrzającego – nie może być ani zatkany, ani załamany.
3 OBSŁUGA AKUMULATORA MOTOCYKLOWEGO – ŁADOWANIE
Stare (samochodowe), najprostsze i ładujące dużym prądem, to znaczy powyżej 1 A, prostowniki są zabójcze dla nowoczesnych akumulatorów. Na dodatek wyłączają się albo za późno, albo wcale. Nie bądź sknerą zainwestuj w dobry, elektroniczny prostownik.
4 PRZECHOWYWANIE AKUMULATORA MOTOCYKLOWEGO
Akumulatory kwasowo-ołowiowe powinny być przechowywane najlepiej w pełni naładowane. W temperaturze pokojowej, w ciepłych pomieszczeniach, bo w takim przypadku samoistne rozładowywanie przebiega najwolniej. Nadmiernie rozładowane akumulatory podlegają procesowi zasiarczenia, co powoduje ich uszkodzenie. Natomiast akumulatory litowo-jonowe lub litowo-polimerrowe podczas przechowywania lubią być naładowane zaledwie w połowie pojemności. Co więcej, zwykle wymagają one specjalnych prostowników.
5 UZUPEŁNIANIE POZIOMU WODY
W przypadku tradycyjnych akumulatorów kwasowo-ołowiowe (tych z wyjmowanymi korkami) do uzupełnienia poziomu elektrolitu należy używać wyłącznie wody destylowanej. Nigdy nie dolewaj elektrolitu ani wody z kranu, bo na bank uszkodzisz akumulator.
6 NAPEŁNIANIE AKUMULATORA MOTOCYKLOWEGO ELEKTROLITEM
Elektrolit uzupełniaj do pełna dopiero po całkowitym naładowaniu akumulatora. Jeśli przed ładowaniem poziom elektrolitu znajduje się poniżej minimum, najpierw uzupełnij jego stan nieznacznie powyżej tego poziomu i dopiero wtedy rozpocznij ładowanie.
7 PAMIĘTAJ O BHP
Elektrolit to rozcieńczony kwas siarkowy. po krótkim czasie powoduje on uszkodzenie naskórka (poznasz to po tym, że skóra robi się niezwykle śliska, potem pojawiają się głębsze oparzenia), natomiast szybko wypala dziury w ubraniach i niszczy lakier. Sprawdzone! Dlatego rozlany elektrolit musisz natychmiast spłukać bardzo dużą ilością wody (albo neutralizatora). Chyba nie musze namawiać cię do zakładania okularów podczas zabawy z kwasem?
8 ROZŁADOWYWANIE AKUMULATORA MOTOCYKLOWEGO
Aby utrzymać akumulator w dobrym stanie, nie musisz go regularnie rozładowywać i ładować. Kiedyś do rozładowywania używano zwykłej żarówki, dzisiaj samo ładowanie wystarczy. Wyjątkiem są ładowarki z programem powolnego rozładowywania, a potem powtórnego ładowania akumulatora, czyli tak zwanego cyklowania.
9 PODŁĄCZANIE AKUMULATORA I MONTAŻ KLEM
Pamiętaj, że minus podłączasz zawsze jako ostatni. Nakrętki dokręcaj mocno, ale bez przesady, bo klemy są wykonane z miękkiego ołowiu.
10 SMAR NA KLEMY.
Obsługa akumulatora, świeżo zakładanego do motocykla nie jest skomplikowana. Zanim podepniesz przewody, dobrze wyczyść powierzchnię styku klemy z przewodem (chemia, albo mechanicznie, przyda się delikatny papier ścierny). Wazelinę bądź specjalny smar nakładaj na końcu dopiero po podłączeniu przewodów. Jeśli wcześniej posmarujesz bieguny, spowodujesz tylko powstanie warstwy izolacyjnej, która pogorszy przepływ prądu. A przecież nie o to chodziło.