Home » KRĘTE DROGI MOTOCYKLOWE W POLSCE – 8 MNIEJ OCZYWISTYCH TRAS NA MOTOCYKLOWY WEEKEND

KRĘTE DROGI MOTOCYKLOWE W POLSCE – 8 MNIEJ OCZYWISTYCH TRAS NA MOTOCYKLOWY WEEKEND

winding-road-2559071_1920

Bieszczadzkie pętle, Droga Stu Zakrętów czy Kubalonka od lat przyciągają motocyklistów z całej Polski. Są efektowne i dają mnóstwo frajdy, jednak ich popularność sprawia, że coraz częściej zamiast radości z jazdy pojawia się frustracja związana z ruchem i tłokiem. Tymczasem kręte drogi motocyklowe w Polsce nie ograniczają się do kilku najbardziej znanych nazw, bo w niemal każdym regionie można znaleźć trasy, które wciąż pozostają poza głównym nurtem.

Ten poradnik powstał z myślą o tych, którzy nie lubią jazdy bez wyraźnego celu. Każda z opisanych dróg może stać się osią weekendowej wyprawy, wokół której bez trudu zaplanujesz trasę, przerwę na kawę i spokojny powrót bocznymi asfaltami. Co ważne, są to miejsca, które oferują nie tylko zakręty, ale również atmosferę i poczucie dobrze spędzonego czasu.


1. SŁONNE SERPENTYNY – ESENCJA KRĘTYCH DRÓG MOTOCYKLOWYCH W POLSCE

Słonne Serpentyny, czyli przełęcz Przysłup w Górach Słonnych, od lat uchodzą za jedną z najbardziej motocyklowych dróg w kraju. Odcinek drogi krajowej nr 28 pomiędzy Sanokiem a Przemyślem liczy niespełna osiem kilometrów, jednak nagromadzenie zakrętów sprawia, że emocji tu nie brakuje.

Na najbardziej znanym fragmencie czeka szesnaście ciasnych agrafek oraz kilka dynamicznych łuków, które wymagają koncentracji i precyzyjnej jazdy. W weekendy bywa tu sporo motocyklistów, jednak przy sprzyjających warunkach można poczuć się jak na górskim odcinku specjalnym. Gdy jazda tam i z powrotem przestanie wystarczać, warto pojechać dalej w stronę Przemyśla, ponieważ również kolejne fragmenty tej trasy są bardzo przyjemne.

Start: Załuż
Koniec: Tyrawa Wołoska


2. IZDEBKI – PODKARPACKA KLASYKA ZAKRĘTÓW

Podkarpacie to region, w którym kręte drogi motocyklowe w Polsce występują wyjątkowo gęsto, a okolice Izdebek są tego najlepszym przykładem. Droga wijąca się wśród wzgórz wygląda imponująco już na mapie, jednak prawdziwe wrażenie robi dopiero podczas jazdy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  BESKID SĄDECKI – NIEDOCENIONY RAJ DLA MOTOCYKLISTÓW

Choć sam odcinek ma zaledwie około dwóch kilometrów, zakręty układają się tu w naturalnym rytmie, który daje sporo radości. Popularność miejsca potwierdza coroczna impreza Drift Show, przyciągająca fanów motorsportu z całego kraju. Jeśli jednak chcesz wydłużyć trasę, bez problemu pojedziesz dalej w stronę Starej Birczy lub Arłamowa, jadąc malowniczo wzdłuż rzeki Wiar.

Start: Przysietnica
Koniec: Izdebki


3. PRZEŁĘCZ KNUROWSKA – PŁYNNOŚĆ I WIDOKI W GORCACH

Przełęcz Knurowska, położona w południowej części Gorców, wciąż pozostaje poza głównym nurtem motocyklowych tras. Dzięki temu jazda w tym rejonie bywa spokojniejsza i bardziej naturalna. Droga prowadząca z Knurowa do Ochotnicy Dolnej jest wąska i kręta, ale jednocześnie bardzo płynna.

Choć nie znajdziesz tu spektakularnych serpentyn, trasa nadrabia widokami. Szczególnie warto zatrzymać się w Ochotnicy Górnej, skąd rozciąga się panorama pasma Lubania. Jeśli zdecydujesz się pojechać dalej, dojedziesz do Dunajca, a następnie do Łącka, gdzie trasę można połączyć z poznawaniem lokalnych smaków.

Start: Knurów
Koniec: Ochotnica Dolna


4. PRZEŁĘCZ PRZYSŁOP – SPOKOJNA ALTERNATYWA DLA KROWIAREK

Przełęcz Przysłop w Beskidzie Makowskim bywa mylona z Przysłupem na Słonnych, jednak są to zupełnie różne miejsca. Trasa łącząca Zawoję ze Stryszawą pozostaje w cieniu bardziej znanych Krowiarek, co przekłada się na mniejszy ruch i większy komfort jazdy.

Po remoncie nawierzchni w 2017 roku warunki znacznie się poprawiły. Droga składa się z krótkich serii serpentyn, które przeplatają się z łagodniejszymi łukami. Na najwyższym punkcie warto się zatrzymać, ponieważ widok na Beskidy skutecznie zachęca do chwili przerwy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  OKOLICE KIELC NA MOTOCYKLU - ZAMEK DINOZAURY I DZIKA PRZYRODA

Start: Zawoja
Koniec: Stryszawa


5. PRZEŁĘCZ KOCIERSKA – DZIKA KLASYKA BESKIDÓW

Przełęcz Kocierska to jedna z tych tras, które mają swój wyraźny charakter. Jest wąska, kręta i sprawia wrażenie nieco dzikiej, co tylko potęguje wrażenia z jazdy. Po remoncie nawierzchni można w pełni skupić się na prowadzeniu motocykla i rytmie zakrętów.

Droga wspina się serią ślepych łuków, by następnie opaść w stronę Jeziora Żywieckiego. Warto pamiętać, że historycznie był to ważny trakt kupiecki prowadzący z Krakowa na Węgry. W okolicy znajduje się również fragment o największym nachyleniu w Polsce, czyli ulica Górska w Kocierzu Moszczanickim.

Start: Targanice
Koniec: Kocierz Moszczanicki


6. PRZEŁĘCZ PRZEGIBEK – CZYSTA FRAJDA Z JAZDY

Droga łącząca bielską dzielnicę Straconka z Międzybrodziem Bialskim w większości prowadzi przez las, dlatego nie należy do najbardziej widokowych tras. Nie oznacza to jednak, że brakuje jej charakteru, ponieważ zestaw zakrętów potrafi dać mnóstwo radości.

Całość liczy około dwunastu kilometrów, a rytm łuków sprawia, że jazda jest płynna i angażująca. Trzeba jedynie pamiętać, że wschodnia strona drogi ma słabszą nawierzchnię. Przed wjazdem warto zatrzymać się w Karczmie w Straconce, a po drugiej stronie zaplanować wizytę na górze Żar.

Start: Bielsko-Biała Straconka
Koniec: Międzybrodzie Bialskie


7. PRZEŁĘCZ PŁOSZCZYNA – TRANSGRANICZNA PEREŁKA

Przełęcz Płoszczyna to fragment drogi łączącej Stronie Śląskie ze Starym Městem pod Sněžníkiem. Jej historia sięga XIX wieku i inicjatywy królewny Marianny Orańskiej, która zleciła budowę trasy biegnącej przez Sudety.

Końcowy odcinek, znany jako Droga Morawska, jest wąski i bardzo kręty. Po remoncie zakończonym w 2015 roku jazda po polskiej stronie wreszcie daje pełną satysfakcję. Po przekroczeniu granicy warto skręcić w stronę Kunčic i dojechać do hotelu Paprsek, gdzie czeka dobra kawa i punkt widokowy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  DLACZEGO WARTO POJECHAĆ MOTOCYKLEM NA PRZEŁĘCZ DUKIELSKĄ?

Start: Nowa Morawa
Koniec: Staré Město pod Sněžníkiem


8. PRZEŁĘCZ POD OSTRĄ – CICHA PERŁA BESKIDU NISKIEGO

Przełęcz pod Ostrą to propozycja dla tych, którzy cenią spokój i brak pośpiechu. Leży w Beskidzie Niskim i łączy miejscowości Ropa oraz Uście Gorlickie. To region, w którym ruch jest niewielki nawet w sezonie, dzięki czemu jazda daje poczucie pełnej swobody.

Droga ma techniczny, ale bardzo przyjazny charakter. Zakręty pojawiają się często, jednak układają się w naturalnym rytmie, który sprzyja płynnej jeździe. Nawierzchnia jest w dobrym stanie, a zmienne nachylenie terenu dodatkowo urozmaica trasę. To jeden z najlepszych przykładów na to, jak różnorodne potrafią być kręte drogi motocyklowe w Polsce, zwłaszcza poza najbardziej znanymi regionami.

Start: Ropa
Koniec: Uście Gorlickie


JAK KORZYSTAĆ Z TEGO PORADNIKA?

Najlepiej potraktować tę listę jako punkt wyjścia do własnych poszukiwań. Każda z opisanych tras może stać się celem weekendowej wyprawy lub elementem dłuższej pętli. Kręte drogi motocyklowe w Polsce oferują ogromną różnorodność, dlatego wystarczy zejść z utartych szlaków, aby odkryć miejsca, do których chce się wracać.

A może masz inne zdanie na ten temat? Nie bój się zostawić tu swojego komentarza.