Home » LUBUSKIE ZAPRASZA – POMYSŁ NA MOTOCYKLOWY WEEKEND

LUBUSKIE ZAPRASZA – POMYSŁ NA MOTOCYKLOWY WEEKEND

Zabieram cię w motocyklową podróż do województwa lubuskiego. Historia z początku poprzedniego tysiąclecia miesza się tu z najnowszą.

Trasę proponuję rozpocząć we wsi Bledzew. Bez problemu znajdziesz tu nocleg – agroturystyka lub pole namiotowe. Pierwszy przystanek to leżąca nieopodal Bledzewa hydroelektrownia z tamą na Obrze. Zbudowana w latach 1906–1911, jest dzisiaj jedną z najstarszych czynnych elektrowni wodnych w naszym kraju. Warto zobaczyć ją z zewnątrz, ale nie tylko. W obiekcie są bowiem gromadzone stare elementy wyposażenia z innych elektrowni. W ten sposób w jej wnętrzu powstaje skansen.

Elektrownia w Bledzewie

Z elektrowni pojedź w kierunku Lubniewic i Trzemeszna Lubuskie. Główna droga, mimo że wąska, ma dobry asfalt. Zamiast jechać drogą nr 136, w Lubniewicach skręć w ulicę Harcerską (przy przystanku), a w Gliśnie w wąziuteńki asfalt, który zaprowadzi cię do Trzemeszna. Stąd kieruj się dalej na Jemiołów, by ostatecznie wylądować w Łagowie. Asfalt nie zawsze będzie najlepszej jakości, za to widoki – tak.

ŁAGÓW KOJARZY SIĘ Z MOTOCYKLOWYMI ZLOTAMI

W Łagowie zatrzymaj się w centrum miasteczka. Niesamowite wrażenie robi w nim wąski przejazd przez Bramę Polską zbudowaną w XV wieku. Dalej droga prowadzi do zamku joannitów. Jego budowę rozpoczęto w XIV wieku. Obowiązkowym punktem jest wejście na jego 24-metrową wieżę, z której roztacza się piękny widok na okolicę i jeziora Trześniowskie i Łagowskie. Pierwsze pisemne wzmianki o Krośnie Odrzańskim pochodzą z 1005 r., ale jego historia jest podobno o dobre 1000 lat starsza. W tym mieście trzeba obejrzeć miejskie mury i odwiedzić ruiny zamku piastowskiego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  TYCH DRÓG UNIKAJ - SĄ DZIURAWE JAK SZWAJCARSKI SER

Ponieważ bardziej niż odległa historia kręcą mnie zabytki militarne, szybko jadę dalej. 30 km na południe w lasach znajdują się ruiny kombinatu DAG Alfred Nobel Krzystkowice. Jest to pozostałość po niemieckiej fabryce amunicji. Do dzisiaj nie zachowała się żadna dokumentacja tego miejsca, dlatego nie wiadomo dokładnie, co było w niej produkowane, a plotki tylko podkręcają historię tego miejsca. Do dziś w dobrym stanie zachowały się betonowe konstrukcje, ruiny hal produkcyjnych i olbrzymie silosy.

Jadąc dalej drogą nr 290, kieruj się bocznymi drogami na Otyń i Stany, aż dojedziesz do mostu kolejowego spinającego brzegi Odry. Kratownicowe przęsła mają w sumie długość 642 metrów! Jedno z nich, tzw. nurtowe, jest uznawane za najdłuższe w Europie. Pociągi od lat nie jeżdżą po moście. Wkrótce torowisko zostanie zmienione w ścieżkę rowerową i dla pieszych. Prace trwają.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  KRĘTE DROGI POGRANICZA
Zachód słońca nad jeziorem
DCIM101GOPROGOPR2865.JPG

PRAWIE JAK RIO DE JANEIRO

Dalej kieruj się na Świebodzin. Trafisz do niego nawet bez mapy – wystarczy, że będziesz wypatrywał górującego nad okolicą pomnika Chrystusa Króla. Do czerwca 2011 roku był to najwyższy posąg Chrystusa na świecie. Jeśli jesteś miłośnikiem polskiej muzyki rozrywkowej, pewnie chętnie przysiądziesz na ławeczce obok Czesława Niemena (w centrum miasta przy ratuszu). Jeśli pojedziesz dalej starą drogą do Międzyrzecza, proponuję, abyś choć na chwilę zatrzymał się przy klasztorze w Gościkowie-Paradyżu. Obecnie mieści się tu seminarium duchowne. Jeśli masz więcej czasu i kręci cię historia, odwiedź tamtejsze muzeum, w którym znajdują się cenne starodruki z XVII i XVIII wieku, zabytkowe monstrancje, naczynia i szaty liturgiczne. Muzeum dysponuje ponadto kolekcją obrazów.

ŁAGÓW TO NIE TYLKO ZABYTKI. OD LAT TO WŁAŚNIE TU ODBYWA SIĘ JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH ZLOTÓW MOTOCYKLOWYCH.

Po tak długim dniu zwiedzanie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w Pniewie warto odłożyć na kiedy indziej (najkrótsza trasa trwa 2 godziny). Zamiast tego proponuję obejrzeć zagubioną w lasach koło Kęszycy Leśnej byłą radziecką bazę łączności. Do lat 90. nie było jej na żadnej mapie. Wyremontowane po transformacji miasteczko rozwija się dynamicznie. Stąd już niecałe pół godziny jazdy dzieli mnie od Bledzewa, skąd rozpocząłem ten wyjazd.

ZOBACZ RÓWNIEŻ  ZACHODNIOPOMORSKIE NA WEEKEND

TRASA.

350 km to niby nic wielkiego, ale pamiętaj, że większość tego dystansu to boczne drogi, na których nie porumakujesz. Jeśli zdecydujesz się na zwiedzanie bunkrów, odpoczynek nad jeziorem lub dokładniejsze zwiedzanie jednego z miast po drodze, od razu podziel wyjazd na dwa dni. Uważaj na skróty. Drugi szutrowe i nierówne kocie łby to normalka w tamtejszych wioskach. Przyda się GPS z dokładnymi mapami.

CO WARTO ZOBACZYĆ

  • elektrownia wodna w Bledzewie
  • Międzyrzecki Rejon Umocniony
  • baza wojskowa w Kęszycy Leśnej
  • most kolejowy na Odrze w Stanach
  • klasztor Paradyż
  • pozostałości fabryki Nobel AG koło Nowogardu Bobrzańskiego
  • mury obronne w Krośnie Odrzańskim

A może masz inne zdanie na ten temat? Nie bój się zostawić tu swojego komentarza.